esmaWejście w życie interwencji produktowej ESMA z 22.05.2018 r., ograniczającej m.in maksymalną dopuszczalną dźwignię finansową dla kontraktów CFD, budzi wiele kontrowersji i zastrzeżeń ze strony zarówno samych uczestników rynku jak i firm inwestycyjnych. Zastosowanie i utrzymywanie przez kolejne kwartały tak drastycznego środka ze strony europejskiego nadzorcy rynku kapitałowego wobec unijnych firm inwestycyjnych jest o tyle dyskusyjne, iż zgodnie z zasadą reverse solicitation wyrażoną w art. 42 dyrektywy MiFID II firmy inwestycyjne z państw trzecich (np. Australia, Szwajcaria), pod pewnymi warunkami szczegółowo wymienionymi w przepisie, mogą świadczyć usługi maklerskie na rzecz rezydentów EU/EOG, nie będąc związanymi prawem europejskim ani krajowym poszczególnych państw członkowskich. Okoliczność ta wykreowała zajawisko arbitrażu regulacyjnego, mogącego zaburzać zasady uczciwej konkurencji, zawłaszcza przy stwierdzonych już, licznych przypadkach nadużywania zasady reverse solicitation przez firmy inwestycyjne z państw trzecich.

Mecenas Patryk Przeździecki udziela komentarza w tej sprawie dla portalu „FXMAG”:

1. Czy broker, który nie podlega bezpośrednio pod regulację KNF może oferować w rozmowie telefonicznej otwarcie konto pod inną regulacja z wyższą dźwignią?

Patryk Przeździecki: System MiFID II wprowadził kontrowersyjny wyłom w dotychczasowej zasadzie wymogu świadczenia usług maklerskich wyłącznie przez firmy inwestycyjne licencjonowane na terenie EU/EOG, wprowadzając do porządku prawnego wyjątek w postaci tzw. reverse solicitation (art. 42 Dyrektywy MiFID) Na jego podstawie firma inwestycyjna z państwa trzeciego (np. z Australii) może świadczyć usługi na rzecz inwestora z EU pod warunkiem, że do zawarcia umowy doszło z własnej i wyłącznej inicjatywy inwestora. Warunek ten nie będzie spełniony w przypadku, gdy firma inwestycyjna z państwa trzeciego prowadzi akwizycję wśród klientów lub potencjalnych klientów w EU, promuje lub reklamuje usługi inwestycyjne – zgodnie ze stanowiskiem ESMA tyczy się to również działań marketingowych/akwizycyjnych prowadzonych za pośrednictwem innego podmiotu.

Odpowiadając na pytanie: zakazane jest oferowanie w rozmowie telefonicznej lub jakiejkolwiek komunikacji z klientem lub potencjalnym klientem otwarcia konta pod regulacją firmy inwestycyjnej z państwa trzeciego z wyższą dźwignią. Takie zachowanie może potencjalnie wypełniać znamiona czynu zabronionego z art. 178 Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.
2. Czy broker zagraniczny (FCA, CySEC) może oferować bonusy Polakowi?

Patryk Przeździecki: W przypadku firm inwestycyjnych z siedzibą na terenie państw EU/EOG oferowanie klientom detalicznym bonusów zostało zakazane na podstawie interwencji produktowej ESMA z 22.05.2018 r. Brokerów cypryjskich dodatkowo obowiązuje zakaz stosowania bonusów na podstawie okólnikaC194 wydanego przez CySEC w dniu 16.09.2017

Zakazy powyższe, rzecz jasna, nie dotyczą firm inwestycyjnych z państwa trzeciego tj. spoza EU/EOG, jeśli świadczą one usługi maklerskie na rzecz polskiego klienta wyłącznie z jego własnej i wyłącznej inicjatywy.

Z dniem wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE (twardy „Brexit”) firmy inwestycyjne z tego kraju będą mogły przyznawać polskim klientom bonusy, o ile stosowne ograniczenie nie zostanie wprowadzone przez FCA.
3. Czy sam fakt posiadania obsługi polskiej oznacza, że broker powinien być pod regulacją KNF?

Patryk Przeździecki:  Sam fakt posiadania przez firmę inwestycyjną z państwa trzeciego lub z państwa EU/EOG obsługi w języku polskim nie oznacza, że firma ta znajduje się (lub powinna się znajdować) pod regulacją KNF. U mniej obeznanych inwestorów okoliczność posiadania polskojęzycznej obsługi może wywoływać mylne wrażenie podlegania nadzorowi KNF.

 

Pełna treść artykułu dostępna pod linkiem: https://www.fxmag.pl/artykul/lowcy-frajerow-powracaja-fxgiants-dzwignia-10001-i-bonusy-na-sluchawce-posluchaj-nagrania